Marka Polska - najlepiej strzeżony sekret Europy
 Oceń wpis
   

Od dobrych kilku lat toczy się – głównie medialna – dyskusja: czy i w jaki sposób powinna być prowadzona promocja naszego kraju za granicą. Temperatura tego dyskursu podobna jest do sinusoidy. Od czasu do czasu albo politycy, albo szeroko pojęte środowiska marketingowe, albo podjęty tego typu wysiłek vide polski hydraulik w Paryżu, bądź nasza, jakas polska wewnętrzna, a żenująca awantura polityczna, bądź pozytywne wyprawa złotych ludzi, złotym samolotem do Brukseli, prowokuje do wypowiadania się w tej kwestii.

Oczywistym jest, że powodów dla których powinniśmy się zbiorowo nad tym zastanawiać jest bardzo wiele i kilka o podstawowym znaczeniu. Otóż  bodaj najpoważniejszy to poczucie, wielu światłych ludzi w naszym kraju, że Polska znalazła się w bardzo sprzyjającym momencie historycznym.  Nawet jeśli jako naród borykamy się z kryzysem ekonomicznym bo i tak okazuje się, że na tle innych krajów wyglądamy nienajgorzej. 

Ale dlaczego znakomity moment ? Ano to jest bardzo proste ! Polska jest w NATO; coraz skuteczniej mości się w strukturach Zjednoczonej Europy; nasza gospodarka, mimo światowych perturbacji ekonomicznych (ceny nośników energii, giełdy, banki itd) - przynajmniej mamy takie wrażenie – jest raczej w dobrej kondycji.

Wraz z Ukrainą, będziemy organizatorami piłkarskich mistrzostw europy w 2012 roku – co ma wymiar daleko większy niźli sportowa rywalizacja. Choć oczywiście Ukraina ma znacznie większe problemy niż Polska. Bo wydaje się, że przygotowania idą tam z większymi trudnościami - brak pieniędzy, a co ważne wspólnej woli politycznej. Więc trzymajmy za nich kciuki by im się udało !

A w szerszym tle ? Przecież nie jest żadną tajemnicą, że na świecie kształtują się nowe pola sił i wpływów. Wzrasta Azja z Chinami na czele; Rosja marzy by odbudować swoje polityczne i militarne znaczenie i nadal współdecydowanie o losach Europy i świata – co pokazała ostatnia wizyta Obamy w Moskwie. Indie i Pakistan to potężne gospodarki, rynki, siły i tlące się konflikty. I wreszcie Stany Zjednoczone z nowym prezydentem, który dwoi się i troi, rozbabranym jeszcze Irakiem, ropiejącym Afganistanem, nieprzewidywalną Koreą Północną; bankami i firmami motoryzacyjnymi, padającymi jak muchy. 

I w tym wszystkim MY. Obywatele kraju w środkowej europie z dramatycznymi doświadczeniami historycznymi; więc nieco ztraumatyzowani, nieco zakompleksieni, ale też cholernie ambitni i pracowici – dzień po dniu wyrywający lepszą przyszłość pazurami i zębami.

Więc od czasu do czasu „zbiorowo” zaczynamy zastanawiać się w jaki sposób widzą nas inne narody i co z tego wynika ? I w jaki sposób powinniśmy „pokazywać się” wobec obywateli innych krajów. Na ogół jednak w ujęciu systemowym;  – a wyłącznie na gabinetoowo medialnych gadkach się kończy.

Można by stwierdzić, iż w tym konkretnym działaniu mamy wieloletnie zapóźnienia – bowiem w sposób od początku przemyślany i ciągły nasz kraj jakichkolwiek wysiłków marketingowych nigdy nie podejmował, a jeśli w ostatnich latach to czyniliśmy to raczej w sposób oderwany od prawideł sztuki,  kompletnie nie skoordynowany z potrzebami naszego kraju, nijak nie uwzględniający możliwości nowoczesnego instrumentarium technik komunikowania, wysiłkami już podejmowanymi przez różne ministerstwa, urzędy, organizacje, stowarzyszenia, środowiska czy też zaciężnych krajowych lub zagranicznych marketingowych samurajów = kompletny bałagan !

Dodatkowo- nawet nie fachowcy zdają sobie przynajmniej intuicyjnie sprawę, że wdrożenie kampanii reklamowej to przeogromna praca wielu ludzi i firm obliczana na kolosalne pieniądze.  W przypadku wydatkowania pieniędzy publicznych takie działanie obrasta w dodatkowe problemy – jak to powiedzieć ludziom ? że trzeba by było np pieniądze w spoty w CNN „wrzucić”, a nie w: górników, hutników, czy pielęgniarki – o szefach setek czy tysięcy związków zawodowych nie wspominając.

Choć owszem „Rada Promocji Polski” Powołana zarządzeniem nr 34 w dniu 30 marca 2004 poprzez zarządzenie Prezesa Rady Ministrów. Do jej zadań należy:

1. opracowanie projektów wytycznych, średnio i długofalowych strategii Rzeczpospolitej Polski

2. proponowanie mechanizmów współpracy organów administracji rządowe z organizacjami pozarządowymi, przedsiębiorcami, środowiskami twórczymi, polonijnymi, kościołami i związkami wyznaniowymi na rzecz promocji Rzeczpospolitej Polski.

3. opiniowanie na wniosek PRM lub właściwego ministra projektów aktów prawnych lub innych dokumentów rządowych, których przedmiotem jest promocja Rzeczpospolitej Polski lub które mogą wywołać skutki w dziedzinie promocji Rzeczpospolitej Polski.

Wielkie słowa z implementacją gorzej - mamy połowę 2009 , a żadnej kampanii jako nie było ta nie ma !!!

A właśnie w tych trudnych miesiącach, aż by się prosiło aby powywieszać bilbordy w obcych stolicach choćby europejskich i pokazać im, że my dajemy radę w kryzysie ! i raczej jesteśmy „wyspą spokoju” Więc gdy czytam zapis dyskusji z warsztatów brandingowych w których wzięli udział przedstawiciele administracji państwowej, biznesmeni, fachowcy od marketingu, public relations i różni tacy – mam dwa wnioski oficjalne i trzeci osobisty.

1/ nie damy rady nic w tej sprawie zrobić – tak aby to miało jajkikowliek profesjonalny i skoordynowany wymiar;

2/ dobrze, że są różni pozytywni „wariaci”, którzy nie dają spokoju tym od administracji publicznej oraz polityki; bo może uda się coś kiedyś zrobić;

3=osobisty/ Porażające to !

A jedne z kluczowych wniosków tego spotkania mędrców jest następujący: Marka Polska - najlpeiej strzeżonym sekretem Europy

www.ciszewskipr.pl/aktualnosci/894-marka-polska-najlepiej-strzezony-sekret-europy.html

Komentarze (6)
Mój blog jest wart - 92. 723,82 pln Profesor Kołakowski

Komentarze

2014-01-06 19:27:47 | *.*.*.* | najlepszeprezenty.com.pl
Re: Marka Polska - najlepiej strzeżony sekret Europy [0]
pozdrowienia :) skomentuj
2009-07-10 00:35:12 | 83.25.243.* | likorr
Re: Marka Polska - najlepiej strzeżony sekret Europy [2]
polska niepotrzebuje promocji ..każdy żyd wie jak sie u nas można dobrze obłowić za
marne grosze ..wystarczy dac polakom "wolność" a zakłady doprowadzą przy pomocy
miedzynarodowej finansjery do ruiny czym wydatnie pomoga przejąc świetne interesy
patrz na banki za gronkiewicz -waltz , kopalnie za ło Buzka , stocznie za Kwacha ,
energie za tuska itd....polska to tylko naszywka a na wiecach pali się dunlopy skomentuj
2009-07-10 09:56:45 | 91.189.223.* | jacek 142
"Pakistan to potężny rynek" wiedział co powiedział ,nie wystarczy mieć dużo
ludności ,ci ludzie muszą jeszcze zarabiać skomentuj
2009-07-10 01:08:11 | 77.236.4.* | raf73
No tak, ktoś zrobi może kiedyś kampanię promocyjną Polski, ludzie za granicą
przypomną sobie, że taki kraj istnieje, i powiedzą: Aaa, Polska... a czy to
prawda, że u was są antysemici? skomentuj
2009-07-09 13:38:08 | 89.171.125.* | Adammiko_Brief
Re: Marka Polska - najlepiej strzeżony sekret Europy [2]
Cieszę się, że coraz więcej "światłych" osób z "branży" (ale nie tylko) pisze o
brandingu Polski.. tym bardziej mi miło, że przytoczona jest debata o brandingu
Polski, której byłem współautorem i prowadzącym ! Zgadzam się w całości z 2 i 3-cim
wnioskiem.. co do pierwszego mam zastrzeżenia. Jesteśmy w stanie coś z "tym" zrobić
jeśli tylko będziemy b.chciei i przede wszystkim chcieli RAZEM to zrobić. Jakby
zebrać osoby, które w ostatnim roku pisały, komentowały, wypowiadały się o marce
Polski w sposób profesjonalny to mięlibyśmy już grupę kilkudziesięciu specjalistów,
którzy mogą stanowić realną siłę do wpływania na jednego czy drugiego polityka.. np.
po to by pójść do Premiera i zrobić mu "pranie mózgu" po co nam ten cały branding!..
chociażby to. Bo jak wynika chociażby z ogłoszonego hucznie ostatnio dokumentu
strategicznego - Polska 2030 - ani Premier ani jego najbliżsi doradcy nie biorą pod
uwagę brandingu Polski, promocji jako czegoś co mogłoby pomóc w rozwoju naszego kraju
- brak jest w dokumencie ani jednego słowa tj. marka Polski, branding czy nawet
Promocja (marketing występuje 6 razy, w tym 3 jako podpis po wykresami). skomentuj
2009-07-09 19:11:43 | 89.108.202.* | xxons
O Polsce w roku 2030 mógłby myśleć monarcha dziedziczny. Wynajmowani na 4 lata
demokraci-menedżerowie z plebsu myśla tylko o tym jak powiększyć dług publiczny
za swojej kadencji, by zrobić tłuszczy dobrze. Dlaczego myślicie, że politycy
mieliby się interesować promocją Polski? skomentuj
Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:27
najlepszeprezenty.com.pl:
Marka Polska - najlepiej strzeżony sekret Europy
pozdrowienia :)
2013-12-23 13:02
rtvagd.net:
Kolęda PZPN
Wesołych świąt! :)
2013-12-22 00:36
sw-elzbieta.com:
Co ma zrobić Adam Małysz ?
Wesołych świąt! :)
O mnie
Jerzy Ciszewski
Od lat zajmuję się zawodowo public relations; od niedawna również marketingiem sportowym. W pracy, nie muszę się do niczego zmuszać, a to z dość prozaicznej przyczyny - po prostu lubię to co robię